Pomnik poświęcony ofiarom obozu w Gross Rosen
04-07-2011 | ciekawostki historyczne, inżynierska
04-07-2011 | ciekawostki historyczne, inżynierska
© 2005-2026 JELCZ-LASKOWICE.COM.PL • WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wszystkie materiały zamieszczone na stronie są chronione prawem autorskim. Ich kopiowanie, modyfikowanie lub dystrybucja bez pisemnej zgody właściciela są zabronione pod groźbą odpowiedzialności prawnej.
Pojęcia nie miałem, że w J jest coś takiego… ale dlaczego tutaj, skoro obóz był ponad 100km stąd, jak twierdzi Wiki?
Jeszcze dużo ciekawych rzeczy znajduje się w J-L :) Genezy powstania w tym miejscu tego pomnika nie znam, ale w centrum mamy też pomnik papieża, choć nawet tędy nigdy nie przejeżdżał ;)
Hehe, to akurat żaden wyczyn. Jakby miał przejeżdżać przez wszystkie miejscowości, gdzie stoją jego koszmarki-pomniki (ten to chyba mój ulubiony), nie miałby czasu siedzieć w Watykanie.
W zakładach zbrojeniowych Bertha Werke pracowali więźniowie z miłoszyckiego obozu, a obóz ten był jedną z największych filii Gross Rosen. Prawdopodobnie większość więźniów zanim trafiło do Funfteichen, przebywało wcześniej w Gross Rosen. Tadeusz Fedorowicz który przebywał w obu tych obozach, w swojej książce „Cena wolności” pisze tak: „Było to w sierpniu 1944r. Zakłady zbrojeniowe Kruppa w Markstadt po raz któryś zgłosiły zapotrzebowanie w obozie Gross-Rosen na kilkuset świeżych niewolników…”
Zazwyczaj wyglądało to tak, że do Miłoszyc przyjeżdżały ciężarówki z żywymi, a w drogę powrotną zabierały zwłoki tych, którzy niewytrzymali :/
Dzięki Orillo za tą cenną, choć jednocześnie bardzo smutną odpowiedź na pytanie Kamila. Pozdrawiam!
Dzięki za wyjaśnienie.